Czym się różnią potrzeby rynku polskiego od innych?

Każdy, kto w ten czy inny sposób działa, czy też funkcjonuje na rynku musi znać jego potrzeby. Czy musi, to chyba trochę za duże słowo, raczej powinien znać te potrzeby. Gdyż bez znajomości potrzeb, czy raczej preferencji Klientów, trudno jest działać, trudno na rynku funkcjonować Tylko tutaj nasuwa się pytanie: co to są potrzeby rynku? Jak można je zdefiniować? Czy jest coś takiego w ogóle możliwe? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy wpierw się zastanowić co to jest rynek, z czego się składa, a w zasadzie jakie są jego części składowe. No właśnie co to jest rynek? Teorii, a w zasadzie definicji  mamy bardzo dużo i nie sposób w zasadzie wszystkich wymienić. Dlatego w maksymalnym skrócie możemy napisać, że rynek, to jest to wszystko co nas otacza. To są klienci, kontrahenci, konkurenci, czy całość procesów, z którymi dana firma musi się zmierzyć, by skutecznie na nim działać..

Ale, żeby odpowiednio działać na rynku musimy określić jego potrzeby.Jak można określić te potrzeby w przypadku rynku polskiego? Z pewnością badaniami, czy też analizą rynku. Od tego w zasadzie musimy zacząć. Jakie są potrzeby rynku polskiego, czym się różnią od innych rynków. I po krótkiej analizie dochodzimy do wniosku, że są bardzo zbliżone do innych potrzeb. A określić je możemy poprzez właśnie analizę i badanie rynku. Można to zrobić samemu, czego nie polecam, a można się oprzeć na istniejących, profesjonalnych opracowaniach. One nam mówią prosto: potrzeba rynku jest prosta: firmy muszą być względem siebie konkurencyjne.. A żeby być bardziej konkurencyjne, muszą obniżać koszty. Nie warto jednak robić więcej, niż robi konkurencja, ponieważ z nią przegramy w walce o klienta. Podstawą jest słuchanie klienta i dostarczanie mu tego, czego on oczekuje. Ni mniej ni więcej..I to jest uniwersalne prawo rynku. Ale jesteśmy w Polsce, dlatego musimy się szczególnie wsłuchiwać w głosy naszych Klientów, a oni mówią do nas jasnymi słowami. Jednak w Polsce ciągle powinniśmy dążyć do doskonalenia i pamiętać o jednym: to firma podwyższa standardy i kreuje nowe potrzeby. Klient  tak naprawdę nie jest świadomy swoich wszystkich aktualnych lub ewentualnych potrzeb. Dlatego warto czasem zaryzykować i wykreować nową potrzebę. I to jest możliwe. Dzięki temu budujemy naszą przewagę konkurencyjną. A żeby ją odpowiednio budować, to nie możemy zapominać o jednym: budowanie przewagi konkurencyjnej, to tak naprawdę nie tylko wojna cenowa, ale to także, co chyba nawet jest ważniejsze kwestia portfolia usług, pozycjonowania marki, wyboru oraz grupy docelowej, Właśnie grupa docelowa i jej potrzeby. To je musimy dokładnie znać. Jak to zrobić? Metody są proste. Musimy analizować, badać i poznać rynek. Kiedy to się stanie, wtedy będziemy znali potrzeby naszych potencjalnych klientów. No, a wówczas działanie, czy raczej funkcjonowanie na rynku będzie dużo prostsze.